A ja od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem kupna alusów na zimę + oczywiście nowe opony. Doszedłem do wniosku że dla mnie najlepszym rozwiązaniem byłoby kupno taniej chińszczyzny z allegro, dlaczego? cena - właściwie prawie taka sama co nowe fabryczne stalówki, wytrzymałość? - wiadomo że chińskie felgi są jak z plasteliny, ale nie robię dużych przebiegów (tym bardziej po extremalnych nierównościach, dziurach, nie obijam się od krawężnika do krawężnika itp.) praca - dom - praca - dom głównie "wokół komina", wzór jaki mi się podoba? - no niestety jeden z tych polerowanych (czarny mat + poler), ale tym bardziej chcę takie bo po jednej zimie przemaluję je sobie na dowolny wybrany kolor (srebrny lub biały) i nie będzie mi ich żal - bo w końcu to chińszczyzna. Stalówki niestety muszę malować po każdym sezonie a i tak zawsze rdza wyjdzie. Dodatkowo w całym tym porównaniu zapomniano jeszcze jednej rzeczy - mianowicie ET felgi, alusy zazwyczaj mają mniejsze ET niż stalowe odpowiedniki, a co za tym idzie, powiększa się rozstaw kół dzięki czemu poprawia się trakcja i ogólnie prowadzenie (zresztą wtajemniczeni w temat wiedzą o co chodzi). I między innymi też z tego powodu chcę alumy, alternatywa - dystanse? to znowu trzeba doliczyć koszt odpowiednio dłuższych śrub, poza tym nie wiadomo na co się trafi - jakieś garażowe samoróbki podszywające się pod markowe - a później zdziwienie dlaczego popękały? Chociaż nie o tym temat, ale warto takie kwestie związane poruszać.
Re: Czy na zimę felgi stalowe są lepsze od aluminiowych?
-
napalony na alufelgi
2012-01-26